Chorwacja i Medjugorie 21.07-29.07.2018

Prognoza pogody dla Chorwacji i Hercegowiny na czas naszego pobytu tam nie była zachęcająca – bez przerwy deszcz, choć ciepło, aż do piątku. Z Polski wyjechaliśmy w nocy z soboty na niedzielę i już w Czechach złapał nas deszcz, co miało zapowiedzieć sprawdzenie się prognozy. Na szczęście po mokrej podróży, po noclegu z deszczem w Ludbregu i jeździe w deszczu w stronę Adriatyku, Zadar przywitał nas pięknym słońcem, i tak już zostało do końca pielgrzymki.

To słońce pozwoliło nam zobaczyć cudowne miejsca w pięknej scenerii. Z Zadaru pojechaliśmy na kolejnych 5 noclegów do Medjugorie, skąd wyruszaliśmy na wycieczki w różne urokliwe zakątki. Kąpaliśmy się w wodach rzeki Trebižat u podnóża wodospadów Kravica, degustowaliśmy regionalne potrawy w muzułmańskiej części Mostaru po obu stronach słynnego mostu, spacerowaliśmy po uliczkach pięknego Dubrownika i płynęliśmy łodzią po Adriatyku i wodach Zatoki Kotorskiej na wyspę z kościółkiem Matki Bożej na Skale, zwiedzaliśmy Kotor. Był też czas na kąpiel w morzu.
Realizowaliśmy program pielgrzymkowy – w kilku kościołach na naszej trasie księża Krzysztof, Cezary i Sylwester odprawili msze św., wspięliśmy się na Góry Objawień i Križevac, odbyliśmy spotkanie z młodymi ludźmi w siedzibie wspólnoty Cenacolo.
Wzbogaciliśmy program o wieczór z pieczonym baranem.
Po ostatnim noclegu w Ludbregu nawiedziliśmy sanktuarium Matki Bożej Królowej Chorwatów w Marii Bistricy i stamtąd ruszyliśmy w drogę powrotną zatrzymując się w Wiedniu na Kahlenbergu, gdzie odbyła się już ostatnia nasza msza – msza na zakończenie pielgrzymki.
I tak pełni wspaniałych wrażeń, w wesołym nastroju, szczęśliwie i bezpiecznie powróciliśmy do Polski.

Elżbieta Leszczyńska